„Żeby kózka nie skakała ...
...Toby smutne życie miała.

Bo figlować- bardzo miło,
A bez tego- toby było
Nudno...” J. Tuwim

O nas

Za jedną górą, za jedną rzeką,

A jednocześnie nie tak daleko.

W wysokim domku

Na samym dole

mieszkały dwie ciocie…Ole!

Nie Ole!!!! ale…

Na imię miały też doskonale.

Magda i Marta w jednym stały domu…

Zaraz, zaraz, ale to już ktoś mówił komuś.

Zacznijmy od nowa,

Bo historia jest psotnikowa.

 

MARTA JAŻDŻYK- absolwentka IPSiR-u na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła studia podyplomowe z Pedagogiki Przedszkolnej oraz z Zarządzania i marketingu w oświacie na Wyższej Szkole Pedagogicznej Związku Nauczycielska Polskiego. Obecnie w trakcie odbywania kursu „Metoda Dobrego Startu wg Marty Bogdanowicz”.

Kontynuując tradycje rodzinne rozpoczęła pracę z dziećmi zaraz po studiach. Od lat wierna tej samej placówce, w której sama jako dziecko się bawiła i uczyła. 


MAGDA PŁOCHOCKA- uzyskała tytuł magistra na kierunku Pedagogika wczesnoszkolna z terapią pedagogiczną w Wyższej Szkole Pedagogicznej Związku Nauczycielstwa Polskiego. Ukończyła Podyplomowe Studia Kwalifikacyjne w Zakresie Nauczania Geografii i Przyrody połączone z edukacją regionalną i samorządową, w tym samym czasie zdobyła tytuł Instruktora Gimnastyki Korekcyjnej. Obecnie studiuje w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego dwa kierunki: Biologię i Przyrodę.

Pracę z dziećmi rozpoczęła od prowadzenia zajęć dla 6 latków w Ognisku przedszkolnym przy Świetlicy Socjoterapeutycznej „Caritas” na warszawskiej Pradze. Przez rok pracowała w Niepublicznym Przedszkolu na Jelonkach, by w końcu trafić do placówki, w której poznała Ciocię Martę.

I tak się zaczęło.

 

CIOCIA MONIKAabsolwentka studiów drugiego stopnia Edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej na Uniwersytecie Warszawskim. Ukończyła kurs pierwszej pomocy, kurs na wychowawcę kolonijnego, animatora zabaw oraz umuzykalniania dzieci metodą Gordona. Doświadczenie zawodowe zdobywała jeszcze w trakcie studiów, opiekując się dziećmi w różnym wieku. Praca z maluszkami daje jej satysfakcję wynikającą z możliwości uczestnictwa we wszechstronnym rozwoju dziecka. 

 

CIOCIA ANIA- absolwentka studiów pedagogicznych pierwszego stopnia. Obecnie studentka pedagogiki specjalnej drugiego stopnia na Akademii Pedagogiki Specjalnej. Odbyła kurs umuzykalniania dzieci metodą gordońską. Doświadczenie zdobywała jako niania, a praca z dziećmi daje jej ogromną satysfakcje. Bycie świadkiem tego jak dorastają dzieci z którymi pracuje, pozwala jej lepiej zrozumieć rozwój dziecka już od najmłodszych lat, co w przełożeniu na kierunek studiów jest praktycznym uzupełnieniem nauki w szkole. Uśmiech na twarzy witających ją dzieci sprawia, że kocha to co robi.  

 

CIOCIA PAULINA - absolwentka studiów licencjackich na kierunku Pedagogika Specjalna o specjalności tyflopedagogika i pedagogika wczesnoszkolna oraz studentka studiów drugiego stopnia Pedagogiki Specjalnej o specjalności Terapia Pedagogiczna na Akademii Pedagogiki Specjalnej. Dodatkowo ukończyła kurs na wychowawcę kolonijnego. Doświadczenie zawodowe zdobywała w przedszkolu terapeutycznym dla dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi i ze spektrum autyzmu jako nauczyciel wychowawca. Praca z najmłodszymi dziećmi jest dla niej ważnym doświadczeniem ze względu na możliwość obserwowania rozwoju dziecka od jego najmłodszych lat. Praca z dziećmi dostarcza jej dużo przyjemności i satysfakcji. Radość i uśmiech dziecka są dla niej najlepszą motywacją do dalszych działań.

 

CIOCIA ELA- absolwentka Wydziału Biologi Uniwersytetu Warszawskiego, uzupełniając swoje wykształcenie ukończyła kurs Opiekun w żłobku lub klubie dziecięcym. W żłobku Psoty i chichoty pracuje od samego początku. Jest bardzo troskliwa i cierpliwa. Uśmiech na buziach maluchów jest dla niej największą nagroda za wykonywaną pracę.

 

CIOCIA MARYSIA- dba o porządek w naszym żłobku, to dzięki niej zawsze jest czysto i pachnąco :) Pomaga także przygotowywać posiłki dla maluszków. Największą radość sprawia jej przebywanie wśród najmłodszych pociech. Odwzajemnia ich każdy uśmiech. Większość swojej pracy spędziła z młodzieżą w wieku gimnazjalnym, dlatego praca w żłobku jest dla niej odskocznią i zmianą na lepsze.